Lista oczekujących
Jak zapisywać gości, gdy nie ma wolnych stolików, czym jest — i czym nie jest — szacowany czas oczekiwania, oraz dlaczego nikt nie jest powiadamiany automatycznie.
Wpis na liście oczekujących to notatka, że ktoś czeka. Nie rezerwuje stolika, nie blokuje żadnego miejsca w dostępności i sam z siebie nie skontaktuje się z nikim. Wszystko poniżej wynika z tych trzech faktów — a produkt przypomina o pierwszym z nich za każdym razem, gdy dodajesz kogoś do listy.
Dodawanie grupy
Pasek szybkiego dodawania na górze sekcji Rezerwacje działa w trzech trybach. Trzeci to lista oczekujących.
Pasek pokazuje, gdzie trafi wpis, zanim go zapiszesz — podpowiedź brzmi „→ zostanie dodany jako“ i wyświetla status. Dla listy oczekujących status to:
LISTA OCZEKUJĄCYCH · BRAK ZAREZERWOWANEGO STOLIKA
To zdanie, które możesz powtórzyć gościowi stojącemu przed tobą. Walk-in trafia jako SEATED · WALK-IN, rezerwacja telefoniczna jako CONFIRMED. Lista oczekujących to ani jedno, ani drugie — i różnica nie jest tylko kosmetyczna: nic nie jest zarezerwowane.
Wpisz imię, liczbę osób i godzinę, a następnie Dodaj do listy ↵.
Tutaj imię jest wymagane, choć walk-in można dodać bez niego. Komunikat błędu wyjaśnia dlaczego: „Oczekująca grupa potrzebuje imienia, żeby można było ją wywołać.“ Anonimowy walk-in już siedzi przy stoliku i można go wskazać. Oczekująca grupa to imię, które za czterdzieści minut powiesz głośno przez pełną salę.
Numer telefonu nie jest wymagany, ale warto go wziąć. Nie możesz oddzwonić do listy, na której nie ma żadnych numerów.
Co nie wpływa na twój wieczór
Oczekująca grupa nie zajmuje pojemności. Wpisz osiem grup na listę do sali na dwadzieścia osób, a strona rezerwacji nadal oferuje dokładnie te same miejsca co wcześniej — lista oczekujących istnieje właśnie wtedy, gdy sala jest pełna, a wpis, który zajmuje miejsce, sprawiłby, że sala wyglądałaby na pełniejszą niż jest dla kolejnej prawdziwej rezerwacji.
Z tego samego powodu oczekująca grupa nie jest wliczana do twoich nakryć. Twoje liczby na wieczór to osoby, które karmisz, a nie te, które pytały.
Kolejność na liście
Grupy są ustawiane według czasu dołączenia, per datę. Kolejka na sobotę i kolejka na niedzielę to różne kolejki — bycie trzecim na liście ma znaczenie tylko w ramach jednego serwisu.
Awansowanie lub odwołanie jednej grupy nie zmienia kolejności pozostałych względem siebie. Grupa za tą, którą obsadziłeś, nie staje się "druga" — zachowuje miejsce, które miała. Pozycje to porządek, nie odliczanie, dlatego gościom nigdy się ich nie pokazuje.
Szacowany czas oczekiwania
Każda oczekująca grupa na tablicy może mieć podany przedział — "30–60 min oczekiwania", lub "poniżej 90 min oczekiwania" dla grupy na początku. Najechanie kursorem pokazuje, skąd pochodzi ta liczba:
"Szacowane na podstawie grup przed tobą i rozmiarów twoich stolików. Nie jest to obietnica."
Model jest celowo uproszczony, bo powinieneś móc go podważyć: liczy grupy przed tobą, które potrzebują stolika, przy którym ta grupa też mogłaby usiąść, dzieli przez liczbę twoich stolików, które je pomieszczą, i mnoży przez twój czas rotacji. Cztery stoliki na sześć osób, jesteś drugi, rotacje trwają dziewięćdziesiąt minut.
Tam, gdzie nie może być rzetelna, nie pokazuje niczego. Żadnego myślnika, żadnego „nieznane“, żadnego zera. Dzieje się tak w dwóch przypadkach:
- Nie masz planu sali. Bez stolików i liczby miejsc przy nich nie ma przez co dzielić. Jeśli chcesz podawać szacowany czas oczekiwania, to właśnie od tego trzeba zacząć — zajrzyj do Sekcje i stoliki.
- Żaden stolik nie pomieści tej grupy. Dziesięcioosobowa grupa w lokalu, gdzie największy stolik ma sześć miejsc, nie czeka na stolik — czeka na inną restaurację, a podany czas byłby kłamstwem z miejscami po przecinku.
To celowo przedział, a nie jedna liczba. Konkretna liczba wygląda jak obietnica, a obietnica się nie sprawdzi.
Estymacja jest twoja, nie gościa. Pojawia się na twoim widoku i nigdy na ekranie gościa. Możesz ją przekazać z kontekstem, który zmienia ją w ocenę sytuacji — „pewnie z pół godziny, zadzwonimy“ — tam, gdzie ten sam przedział wydrukowany na formularzu brzmiałby jak obietnica oprogramowania.
Gdy rezerwacja jest anulowana
Anuluj rezerwację, a jeśli ktoś czeka w pobliżu tej godziny, pojawi się baner z propozycją:
„Zwolniło się miejsce — awansować 2 oczekujące grupy?“
Lista zawiera „Osoby z listy oczekujących w ciągu ±60 min od anulowanego terminu. Awansowanie ponownie sprawdza dostępność.“
Godzina w każdą stronę, bo grupa, która prosiła o ósmą, zazwyczaj przyjmie wpół do ósmej. I to ponowne sprawdzenie ma znaczenie: między anulowaniem a twoim kliknięciem inny gość mógł już zarezerwować ten termin z twojej publicznej strony. Jeśli tak się stanie, system poinformuje cię zamiast dopuścić do nadrezerwacji — „inny gość zajął ten termin. Pomiń i spróbuj innego dopasowania.“
Jeśli gość zniknął już z listy całkowicie — bo już go posadzono albo sam odwołał — zobaczysz komunikat „nie ma już na liście oczekujących“ z jego aktualnym statusem. Oba przypadki to ten sam sygnał: lista zmieniła się pod twoimi rękami i nic nie zostało zapisane.
Awansowanie zamienia wpis w potwierdzoną rezerwację. Zyskuje przydział stolika, potwierdzenie i wszystko, co normalnie ma rezerwacja.
Nikt nie jest powiadamiany automatycznie
Tu nie ma co owijać w bawełnę. Lista oczekujących nie wysyła żadnych wiadomości. Ani gdy kogoś dodajesz, ani gdy zwolni się miejsce, ani w żadnym innym momencie. Baner istnieje po to, żeby ty mógł zdecydować, kto dostanie stolik — kolejka nie opróżnia się sama, gdy jesteś zajęty na zapleczu.
To świadomy wybór, nie niedoróbka. Decyzja o tym, kto dostanie ostatni stolik w sobotni wieczór, wymaga oceny sytuacji w sali — dwójka, którą możesz obsłużyć przed dziewiątą, stały gość, ktoś czekający już przy barze — i nie warto oddawać jej żadnej regule.
Pozwól gościom zapisywać się samodzielnie
Domyślnie tylko twój zespół może kogoś wpisać na listę. Możesz też dać tę możliwość gościom: gdy na dany dzień nie ma wolnych miejsc, strona rezerwacji zamiast kończyć na odmowie, oferuje pozostawienie danych kontaktowych.
Przełącznik znajdziesz w Ustawieniach, w sekcji danych i zmian gości.
Przeczytaj tę wskazówkę zanim włączysz tę opcję. To zobowiązanie do aktywnej pracy z listą — i właśnie dlatego poprzednia sekcja jest ważna: nikt nikogo nie powiadomi. Gość, który się zapisze i nie usłyszy nic, zadzwoni do ciebie. I będzie miał rację.
Gość widzi dokładnie to samo co ty. Na jego formularzu jest napisane „To nie jest rezerwacja — żaden stolik nie jest dla ciebie zarezerwowany“, i to samo pojawia się w potwierdzeniu. Napisano to dwa razy celowo — gość, który myśli, że ma stolik, a przychodząc go nie znajduje, kosztuje cię więcej niż ślepy zaułek, który zastąpiłeś.
Wyłączenie tego z powrotem ukrywa formularz, ale zachowuje osoby już na twojej liście. Powiedziano im, że się odezwiesz — zmiana ustawienia to nie powód, żeby tego nie dotrzymać.